Jak podróżować po Niemczech

Podróżując po świecie, nie zawsze da się skorzystać z blablacar. Owszem, jeśli przemieszczamy się między dużymi miastami, nie ma z tym problemu, mi akurat tak wypadło, że musiałem dostać się do Stralsund (północno-wschodnie Niemcy), miasta położonego tuż obok Rugii. Aby tam dojechać, kierowca musiałby nadrobić 80 km w dwie strony, zbaczając z głównej drogi (nr 120). Nie znalazłem na tyle życzliwego kierowcy, więc musiałem kombinować dalej.

Na podróż autostopem też jakoś niespecjalnie miałem ochotę. Co więc mi pozostało? Podróż niemiecką koleją – Deutsche Bahn.

Warto wiedzieć, że bilety zakupione w internecie lub automacie są zawsze o parę euro tańsze, niż te kupowane na dworcu w centrali. Kupując bilet przez internet warto zarezerwować bilet odpowiednio wcześniej. Jest szansa, że zaoszczędzimy kilka euro.

Kupując bilet, zawsze, ale to zawsze, wypowiedzcie przy okienku magiczne słowo: „Angebote” (oferta). Życzliwa pani sprzedająca bilety, na pewno przyjdzie wam z pomocą. Mi pomogła. Zamiast kupować bilet z miasta do miasta, kupiłem Länderticket (bilet na land). Konkretnie: Mecklenburg-Vorpommern. I na tym oto bilecie, moi drodzy, przejechałem kilkoma pociągami. Płacąc raz 23 euro.

mevo-c-eu-komm

Druga rzecz związana z ofertami: Podróżując na Rugię, udało mi się kupić bilet na przejazdy PKP, który obejmował połączenia busami, na terenie wyspy. Ma to sens, za kilkanaście euro przejechałem Rugię wzdłuż i wszerz licznymi busami (no i, rzecz jasna, dojechałem tam i z powrotem).

Warte uwagi są również bilety weekendowe (Schönes-Wochenende-Ticket), uwzględniające zniżki grupowe, bądź bilet wzdłuż kraju (Quer-durchs-Land-Ticket).

Advertisements